Radków i Zalew Radkowski – trochę miasta, trochę gór, dużo wody

Radków leży u stóp Gór Stołowych i wygląda trochę tak, jakby góry zatrzymały się tu na chwilę, żeby odpocząć. Warto zajrzeć na niewielki rynek, zobaczyć ratusz, przejść się po miasteczku, a potem ruszyć nad Zalew Radkowski, położony tuż za Radkowem.
Latem działa tu kąpielisko z plażą, molo, zjeżdżalniami i wodnymi atrakcjami dla dzieci. Można pływać, spacerować albo po prostu leżeć i patrzeć na Góry Stołowe odbijające się w wodzie. Owczy Pasterz szczególnie poleca tę trzecią dyscyplinę.
A kiedy człowiek już wypocznie ponad miarę, może ruszyć dalej: na punkt widokowy na Guzowatej, w Radkowskie Skały, na Szczeliniec albo w stronę Błędnych Skał. Radków jest więc dobrym pomysłem zarówno na całodniową wycieczkę, jak i na kilka leniwych godzin nad wodą. Przed wyjazdem warto tylko sprawdzić aktualne terminy otwarcia kąpieliska i wodnych atrakcji.
Owczy Pasterz podpowiada: z Owcy z widokiem do Radkowa jedzie się mniej więcej godzinę. Można wybrać drogę przez Zieleniec i Duszniki-Zdrój — najbardziej górską i widokową — albo pojechać przez Polanicę-Zdrój. Najsprawniej bywa przez Bystrzycę Kłodzką i obwodnicę Kłodzka. A że każda z tych tras prowadzi przez miejsca, w których można się zatrzymać, z krótkiej wyprawy nad zalew łatwo zrobić całodniową wycieczkę. Tylko nie próbujcie zobaczyć wszystkiego naraz. Góry Stołowe nigdzie nie uciekną.
I jeszcze jedna dobra wiadomość: po kilkudziesięciu latach do Radkowa ma powrócić kolej. Na razie trwają przygotowania do odbudowy linii, a pierwsze pociągi mogą dotrzeć pod Szczeliniec jeszcze przed końcem tej dekady. Czyli być może kiedyś pojedziemy nad zalew bez samochodu. Owce oczywiście nadal będą chodziły pieszo.