Slow life to filozofia lub idea, która promuje świadome i uważne życie. Jest przeciwieństwem szybkiego, miejskiego tempa życia, które jest tak pożądane i popularne w naszych dzisiejszych czasach. W slow life chodzi o balans. Oczekujemy mniej i cieszymy się każdym, nawet najmniejszym momentem. Staramy się żyć w zgodzie z naturą i cieszyć się z prostych rzeczy. Tak właśnie żyjemy w Owcy z widokiem i tego typu doświadczenia zapewniamy naszym wyjątkowym gościom. Oto kilka wskazówek, jak żyć w wegetariańsko-slow-life’owym stylu.

Slow life w mieście

Na początek przyjrzyjmy się życiu w mieście. Slow life daje nam różne wskazówki, jak zmienić swoje życie, wyluzować i żyć bardziej zrównoważenie z korzyścią dla siebie i świata. Wiele aspektów codziennego życia można spowolnić i z opcji dynamicznej przestawić się na charakterystyczną dla Owcy prędkość slow. Slow food, slow fashion, slow business czy slow parenting. W każdej z tych dziedzin slow life dąży do znalezienia równowagi pomiędzy obowiązkowością i „byciem na 200%” a odkrywaniem radości z życia. Czasem warto zwolnić i dojrzeć otaczające piękno. Parcie za wszelką cenę do przodu sprawia, że często pomijamy to, co rzeczywiście ważne. Życie slow pomaga ludziom zrelaksować się, uwolnić, skupić się na tym, co naprawdę ważne oraz skuteczniej wykorzystać swój czas. Ucieknij z miasta do Owcy i szybko (choć wciąż slow) się o tym przekonasz. 

Slow food

Jedzenie też może być slow. Spróbuj jeść powoli i świadomie. Skupiaj się na smakach i faktycznie próbuj ich doświadczać i celebruj każdą chwilę. Slow food to także świadomy wybór lokalnych i sezonowych produktów. W ten sposób nie tylko wspierasz lokalną gospodarkę, ale również możesz lepiej zrozumieć specyfikę i smaki danego regionu. Żyjąc w mieście, nie zawsze mamy czas na własnoręczne przygotowywanie każdego posiłku, ale z każdym jedzeniem można obcować bardziej świadomie. Wymaga to często treningu i naprawdę nie jest łatwe, ale warto próbować. Sprawdź, jak posmakuje Ci Twoja kawa, kiedy na czas jej picia zrezygnujesz z elektronicznych rozpraszaczy i skupisz się na tym, co tu i teraz. Prawda, że smakuje jeszcze lepiej? 

Slow fashion

Możemy też dokładnie i świadomie podejmować nasze decyzje zakupowe. Wyszukiwać ubrania i akcesoria wysokiej jakości i trwałe. Czemu by nie pójść na lumpy albo do lokalnych vintage storów, gdzie można przecież odnaleźć najwyżej jakości perełki, a przy okazji dbać o środowisko? To doskonały sposób na zaoszczędzenie pieniędzy, zadbanie o naturę, a także kreatywne spędzenie wolnego czasu. Uważaj, bo szukanie perełek w second handach może być naprawdę uzależniające. Na rynku są również lokalni, świadomi etycznie i środowiskowo projektanci, których misję możemy wspierać, wybierając ich projekty zamiast te z sieciówek. W ten sposób stawiamy na osobę, a nie na wielki koncern. To również doskonała opcja dla osób, które cenią sobie nieszablonowość, oryginalność i wyeksponowanie własnego ja. 

Slow business

W naszych pracach też możemy skupić się na równowadze pomiędzy działaniami biznesowymi a wartościami, takimi jak: etyka, odpowiedzialność i nasz własny rozwój duchowy. Zachowaj we wszystkim odpowiedni balans. Zaharowywanie się na śmierć dla kilku kolejnych złotówek może nie mieć sensu. Żyjemy tylko raz i nie możemy tego przegapić. Zwolnij trochę i zastanów się nad tym, czy mając nieco mniej, wciąż można żyć na pożądanym poziomie. Jeżeli tak, to odpowiedź jest prosta. Bądź slow, a będziesz szczęśliwszy/a. 

Nawet jeśli pracujemy sobie na spokojnym, korporacyjnym etacie, możemy próbować wdrażać następujące idee:

  1. Przemyśl swoje cele i priorytety zawodowe – skup się na tym, co jest dla Ciebie ważne i jakie wartości chcesz promować w swojej pracy.
  2. Świadomie dbaj o swoje zdrowie i dobre relacje z innymi.
  3. Spróbuj dowiedzieć się, w jakich aspektach funkcjonowania firmy dba ona o środowisko i czy jesteś w stanie zaangażować się w takie działania. Jeżeli ich brak, to może bądź ich prekursorem.
  4. Jeżeli to możliwie, wybieraj takie projekty, które są zgodne z twoimi wartościami. Pozwoli ci to na dzielenie się nimi z przyjaciółmi i będziesz miał więcej radości z pracy. Nie rób nic wbrew sobie. 
  5. Promuj balans między pracą a życiem prywatnym. Może jest szansa na elastyczne godziny pracy? Albo program rozwoju duchowego pracowników? Te małe zmiany mogą przynieść wielkie korzyści. 
Widok z naszej Owcy z widokiem

Slow life, gdy prowadzisz miejsce takie jak Owca z widokiem

Slow life to filozofia, która zachęca do życia bardziej świadomie i z wyciszeniem. Chodzi o to, aby zwolnić tempo życia, zrezygnować z natłoku obowiązków i odpocząć. Slow life nie oznacza jednak całkowitego nieróbstwa i lenistwa. Co to, to nie! Ale to dobrze! Oj my coś o tym wiemy, bo prowadząc takie miejsce jak Owca z widokiem, czasami nie wiesz, gdzie masz ręce a gdzie nogi. W każdej chwili bierzemy odpowiedzialność za szczęście i dobrobyt naszych gości, a wszystko w ramach idei slow. Uczymy doceniania małych rzeczy i obcowania z naturą na płaszczyźnie, która dla wielu osób była wcześniej światem niedostępnym.

Na każdym kroku można wybierać świadomie i prowadzić bardziej ekologiczny tryb życia, rozwijać swoje pasje, wspierać lokalny biznes i kupować wysokiej jakości żywność, z której później tworzymy przepyszne wegetariańskie wariactwa kulinarne. Świetnym wyborem jest ciałożyczliwa joga. Brzmi jak science fiction, ale tak nie jest. Przekonasz się o tym na naszych slow i ultra pozytywnych zajęciach. To wszystko wpływa na życie w bardziej zrównoważony sposób i pozwala znaleźć czas na docenienie siebie i innych. Żyjemy zgodnie z naturą, a także z własnym ja. Dbamy o to, co ważne, dzięki czemu jesteśmy szczęśliwsi i spokojniejsi. Spójrz na swoje życie z innej perspektywy i doceń to, co masz, a wiele się odmieni. Tak właśnie działa Owca z widokiem

Prowadząc miejsce tak unikalne, jak Owca z widokiem slow life daje nam wiele korzyści. Po pierwsze, pomaga w dążeniu do etycznego i zrównoważonego biznesu, w którym robimy dla was tylko zdrowe, wegetariańskie jedzenie, podajemy przepyszne lokalne napoje czy chociażby fakt, że korzystamy z eko produktów do czyszczenia waszych pokoi i apartamentów. Nawet jak jesteś mięsożercą, to uważaj, bo możesz zwariować na punkcie naszych wegetariańskich arcydzieł kulinarnych. Slow life pomaga nam w byciu szczerym, gdy podkreślamy artystyczny charakter tego miejsca po to, aby nasi goście czuli się tak… no po prostu dobrze. Unikalne piękno sztuki i otaczającej natury sprawia, że poczujesz się u nas jak w ekskluzywnej galerii sztuki slow. A to wszystko na wyciągnięcie ręki. Goście mogą cieszyć się długimi spacerami, aktywnymi godzinami czytania książek w naszej sudeckiej sali wspólnej, czy też sesjami jogi z Zuzą. Czy potrzebujesz więcej do szczęścia? W końcu to właśnie to, do czego zachęcamy gości. Do spędzania odpoczynku dokładnie tak, jak chcą. PS. Wyłącz telefon i inną elektroniką, a zobaczysz, że jeszcze lepiej doświadczysz każdej chwili z naszą Owcą. Wielu z gości wraca do nas regularnie, bo już nie mogą inaczej. Owca uzależnia, a slow life daje szczęście. Spróbuj tej wyjątkowej mieszanki. 

Dlaczego warto żyć w duchu slow life?

Slow life jest nam tak bliski, ponieważ pomaga ludziom zachować równowagę w wielu aspektach codziennego życia i nie zwariować. 

Slow life skłania do tego, aby nie myśleć, że szybsze jest lepsze, ale skupić się na jakości (tej materialnej i tej duchowej). Wymaga od ludzi odpowiedniego przygotowania, by postępowali zgodnie ze swoimi wartościami, byli bardziej świadomi swojego istnienia i cieszyli się każdą chwilą, którą żyją. Nie musisz pędzić za każdą kolejną główką i realizacją wygórowanych celów. Nie kosztem swojego życia, szczęścia, czy relacji z bliskimi. Slow life zachęca także do bardziej odpowiedzialnego i zrównoważonego działania, a także do bardziej zrównoważonego i świadomego konsumpcjonizmu. Możesz się realizować, czerpać z życia więcej szczęścia i jednocześnie nie rezygnować z tego, co dla Ciebie ważne. 

Dla naszych gości i dla nas samych to pójście na grzyby, zamiast doomscrollingu tiktoka, to 5 minut przerwy w obowiązkach, aby pooddychać, to medytacja i sesja jogi, to bycie upapranym w błocie po całodniowych przygodach na slowtruckach. To odpoczynek z książką i odejście od pracy, gdy czujesz, że zaraz zwariujesz. Nie zdajesz sobie sprawy z tego, ile radości i satysfakcji może Ci to dać. 

Jakie są korzyści płynące z życia w duchu slow life?

Życie w duchu slow life może przynieść wiele korzyści, w tym m.in.: lepsze zarządzanie finansami, więcej szczęścia, lepsze zdrowie, lepszy sen, silniejsze relacje z bliskimi oraz zwiększoną produktywność. Skup się na tym, co ważne i przynosi Ci najwięcej pożytku. Multitasking i realizacja wielu projektów w jednym czasie to zaprzeczenie idei slow life, co prowadzi do nadmiernego stresu, utraty czasu i możliwości łapania szczęścia tu i teraz. Pracuj mądrzej, wydajniej i rozważniej. 

Dzięki temu możesz również skupić się na lepszej komunikacji i relacjach z bliskimi. Slow life umożliwia również wybór właściwego jedzenia i ruchu, co przynosi jeszcze więcej korzyści. Przez to wszystko, życie w duchu slow life staje się coraz bardziej popularne, ponieważ ludzie dostrzegają wartość małych rzeczy w ciągu każdego dnia. Dzięki temu skupisz się na tym, co ważne i nauczysz się czerpać radość z rzeczy, które do tej pory były niedoceniane lub pomijane.

Jakie są podstawowe zasady slow life?

Dla nas? To cieszenie się z pysznego jedzenia!

Slow life to filozofia, która skupia się na cieszeniu się prostymi przyjemnościami życia, takimi jak jedzenie pysznego jedzenia. Podstawowe zasady slow life to skupienie się na jakości, a nie ilości, dbanie o zdrowie, środowisko i relacje z innymi ludźmi, a także dążenie do równowagi między obowiązkami a przyjemnościami. Sami też kochamy jedzenie wegetariańskie i dlatego przygotowujemy tylko takie dla naszych gości. Z jednej strony zwiększamy naszą świadomość w zakresie dbania o środowisko, a z drugiej strony przygotujemy prawdziwe kulinarne arcydzieła. W naszej kuchni bardzo szybko rozkochują się nawet mięsożercy. Odpowiednio skomponowany posiłek pozwala na wydobycie maksimum smaku z każdego pojedynczego produktu. Przekonaj się o tym. 

Rób dokładnie to, co czujesz, że jest dla Ciebie dobre

Krok 1: Ustal priorytety. Rozważ, co jest najważniejsze w Twoim życiu i zdecyduj, jak chcesz zainwestować swój czas. Nie pozwól, aby priorytety innych przesłoniły Twoje i żyj swoim szczęściem, a nie budując szczęście osób, którym na Tobie nie zależy. 

Krok 2: Naucz się asertywności. Ucz się, jak odmawiać i stawiać granice w relacjach z innymi. Uczyń to w sposób spokojny i bez wyrzutów sumienia. Powiedzenie NIE może przynieść Ci wiele korzyści i szczęścia. 

Krok 3: Znajdź swoją pasję. Znajdź coś, co pozwoli Ci się rozwijać i daje Ci poczucie szczęścia. To nie musi być nic związanego z twoją pracą ani tym, co robisz codziennie, ani nie musisz być w tym najlepsza najlepszy. Po prostu rób coś tylko dlatego, że to lubisz. 

Krok 4: Uwolnij się od presji innych ludzi. Nie pozwól, aby presja społeczna czy moda determinowały Twoje życie. Naucz się myśleć o sobie i swoich potrzebach w pierwszej kolejności. I nie noś tych przeklętych gorsetów! Przecież w tym nie da się oddychać.

Krok 5: Popraw relacje z bliskimi. Jeśli w Twoim otoczeniu coś się zaczyna psuć, zareaguj. Porozmawiaj z osobą, której dotyczy problem, otwórz się na jej potrzeby i naucz się sztuki rozmawiania. Nie bagatelizuj problemów, tylko odważnie stawiaj im czoła. Rozmawiaj, bo rozmowa jest kluczem do zrozumienia i szczęścia. 

Krok 6: Znajdź czas dla siebie. Naucz się odróżniać czas spędzony dla innych od czasu dla siebie. Pamiętaj, że masz do tego prawo i znajdź w tym odpowiednie zajęcie, np. czytanie, bieganie, pływanie, medytacja, poranne ćwiczenia, czy po prostu podziwianie piękna natury itd. My zdecydowanie polecamy jogę. Najlepiej tę prowadzoną przez Zuzę w naszej owczej atmosferze. 

Krok 7: Skorzystaj z pomocy profesjonalistów. Jeśli nie jesteś w stanie poradzić sobie z problemami samodzielnie, skorzystaj z profesjonalnej pomocy. Psychoterapia indywidualna, psychoterapia dla par, psychoterapia rodzinna czy nawet coaching może pomóc ci w codziennych zmaganiach. Skorzystanie z niej to nie oznaka słabości, a dojrzałości i zrozumienia życia. 

Odpoczywanie jest sexy

Odpoczywanie to wyrażenie szacunku dla siebie samych i naszego własnego życia. Kiedy odpoczywamy, mamy szansę się zrelaksować i zregenerować, dzięki czemu mamy więcej energii i siły, aby móc skupić się na rzeczach ważnych dla nas. Niestety wiele osób o tym zapomina i wpada w wir pracy i innych obowiązków. Przekłada się to na problemy zdrowotne, czy też pogorszenie relacji z najbliższymi. 

Życie w stylu slow life to doskonała droga do odkrywania w sobie większej miłości do siebie i doceniania drobnych rzeczy, które występują w naszym życiu każdego dnia. To także ekonomiczna decyzja – zamiast wydawać pieniądze na rzeczy materialne, można zafundować sobie doświadczenia, które przyniosą więcej korzyści i szczęścia. Nie zawsze wiąże się to z dużym wydatkiem. Piękno i cudowne doświadczenia można zdobyć bezkosztowo. 

Odpoczywanie jest również bardzo korzystne dla naszego zdrowia – pozwala się zrelaksować, walczyć z lękiem i stresem, a także zapewnia nam lepszą regenerację organizmu i lepszy sen. Dzięki temu jesteśmy bardziej produktywni i szczęśliwsi. Co więcej, przeżywając chwile spędzone z bliskimi, budujemy silniejsze relacje i poczucie spełnienia. 

Przecież odpoczywanie jest bardzo seksowne. To czas, kiedy możesz skoncentrować się na sobie i swoich potrzebach, odkrywać swoje pasje i cieszyć się chwilą obecną. Żyjesz tu i teraz, a nie problemami z przeszłości, czy obawami przed kolejnymi zawodowymi wyzwaniami. To wspaniały sposób, aby pokazać sobie, jak bardzo Cię lubisz i jak ważne dla Ciebie jest szczęście. Pozwoli Ci to na poukładanie i usystematyzowanie życia w efektywnym trybie slow. 

Dlatego w Owcy z widokiem stawiamy na jogę świadomą, która ma sprawić, że jesteśmy szczęśliwsi, bardziej zrelaksowani i gotowi na kolejne życiowe przygody. Jak chcesz dowiedzieć się więcej o tym, w jaki sposób podchodzimy do wysiłku, zajrzyj na kanały Zuzy w social mediach (@cialozyczliwa_joga) i zobacz, jak czerpać radość z ruchu. Postaw na siebie tu i teraz. To decyzja, której nie powinno się odkładać. Pamiętaj o tym, że nie będzie lepszego momentu niż ten, aby rozpocząć szczęśliwe slow life. 

Pytania o slow life

Co oznacza życie w duchu slow life?

Życie w duchu slow life to filozofia, której celem jest życie w zgodzie z wyznawanymi wartościami, z dala od bieganiny codziennego życia. Chodzi o zwolnienie tempa życia, wskazanie na jakość i intencję, a nie na ilość, a także postawienie na siebie i swoje zdrowie fizyczne oraz psychiczne. 

Wyłączając autopilota, umożliwia się miejsce na refleksję i samoświadomość. W duchu slow life można robić dziś dosłownie wszystko i spędzać więcej czasu na rzeczach, które są dla ciebie najważniejsze. Oznacza to, że zamiast dążyć do szybszego wykonywania zadań, powinno się skupić na robieniu rzeczy lepiej, rozsądniej i tych, które mają znaczenie. Ponadto oznacza to również dbanie o jakość jedzenia, ubrań, kosmetyków, a także czerpanie radości ze spędzania czasu z rodziną, współpracownikami i przyjaciółmi, a także z obcowania z naturą i pięknem.

Jak można wprowadzić slow life do swojego życia?

Krok 1: Zwolnij tempo życia i delektuj się każdą chwilą. Staraj się cieszyć małymi rzeczami jak na przykład spacer po lesie, obserwacja chmur na niebie, odpoczynek w otoczeniu natury, czy uśmiech kogoś bliskiego. Uważnie słuchaj, co mówią Ci inni ludzie i zatrzymaj się, by zastanowić się nad swoimi odczuciami. W życiu należy słuchać, a nie słyszeć. 

Krok 2: Postaw na rodzicielstwo w trybie slow. Nie spiesz się z edukacją i rozwojem twojego dziecka. Pozwól mu rozwijać się w swoim własnym tempie i wspieraj jego naturalne zainteresowania. Zaburzenie tego rytmu może być bardzo niebezpieczne. 

Krok 3: Zwiedzaj nowe miasta powoli i ciesz się nową kulturą. Unikaj hurkotu turystów i poświęć czas, aby naprawdę poznać to miasto. Bądź wyczulony na lokalną kuchnię, sztukę i architekturę. Zbocz z turystycznych szlaków na rzecz miejsc i doznań, które znają tylko lokalsi. 

Krok 4: Gdy robisz zakupy, sięgaj po ekologiczne kosmetyki. Wybieraj naturalne składniki i wspieraj zrównoważoną produkcję z myślą o przyszłości swojej i swoich bliskich. 

Krok 5: Poświęć czas swojemu samorozwojowi. Przeznacz czas na edukację, medytację i rozwijanie swoich pasji. Nie zaniedbuj tego, ponieważ nikt nie zwróci ci tego czasu. Jutro, za tydzień, czy za miesiąc to nie jest dobry termin na to, aby postawić na siebie. Dziś jest ten czas. 

Krok 6: Pamiętaj o relaksie. Zarezerwuj czas dla siebie, aby się odprężyć i uspokoić. Ogranicz ilość czasu, który spędzasz przed telefonem czy komputerem. Skoncentruj się na przyjemnych aktywnościach jak na przykład jazda na rowerze, pływanie, spacer po lesie, ćwiczenia jogi lub inna forma ruchu, czytanie książki. Dobierz je do tego, co rzeczywiście lubisz i czego potrzebujesz. 

Jak dobrze dbać o siebie w duchu slow life?

Jakie są zalety życia w duchu slow life?

Jak to zrobić. Jak dzisiaj rozpocząć życie w duchu slow life?

Staraj się być świadomym chwili, bycia tu i teraz.

Staraj się wyciszyć emocje i odsunąć racjonalne myślenie, aby otworzyć się na doświadczenia płynące z ciała. Na pewno Ci się uda. 

Postaraj się robić mniej rzeczy, ale dokładniej i lepiej.

Korzystaj ze sprawdzonych poradników slow life, aby wcielić je w życie i doświadcz życia slow z owczą społecznością. 

Wyjdź na zewnątrz i delektuj się naturą.

Wyczerpujący dzień może wyłączyć twój umysł i sprawić, że będziesz mniej produktywny. Wyjdź więc na zewnątrz, aby odświeżyć głowę i cieszyć się świeżym powietrzem. Doceń piękno, które cię otacza. 

Skup się na swoich osobistych zainteresowaniach, a nie na premiach i nagrodach.

Zamiast dążyć do szybkiego sukcesu, skoncentruj się na swoich zainteresowaniach i zafascynuj się tym, co robisz. To najlepsza życiowa nagroda. 

Ćwicz uważność.

Medytacja i jogę możesz wykonywać w domu w wolnej chwili. Poświęć kilka minut dziennie na spędzenie czasu sam na sam, w ciszy lub z nutami relaksującej muzyki w tle.

Ogranicz czas spędzany przed ekranami.

Ograniczenie czasu spędzanego z urządzeniami elektronicznymi pozwoli Ci skupić uwagę na tym, co najważniejsze. Jednocześnie korzystnie wpłynie na jakość Twojego wypoczynku, lepszy sen i zdrowie. 

Unikaj konsumpcjonizmu.

Nie kupuj rzeczy, których naprawdę nie potrzebujesz i ogranicz swoje wydatki. Pamiętaj, że kawa ze Starbunia tak naprawdę to ta sama kawa, którą masz w szafce (a nawet gorsza), tylko że opakowana w obietnicę szczęścia.

Ciesz się drobnymi rzeczami.

Ciesz się otaczającym krajobrazem i doświadczeniami śniadania z partnerem. Doceniaj piękno codziennego, zwyczajnego świata, które może dać ci tyle niespodzianek.

Jakie są wady takiego stylu życia?

  1. Możliwość przeszacowania własnych potrzeb. Ikar miał swoje skrzydła, a my możemy od razu chcieć zostać prezydentem świata. Nie celujmy w słońce a w lepszy jutrzejszy dzień. Poza tym na słońcu jest trochę za ciepło.
  2. Trudności w radzeniu sobie z własnym stresem, który często przybiera postać ucieczki w zakupoholizm. To nie jest najlepsze rozwiązanie! 
  3. Trudności w poświęceniu czasu na to, co jest najważniejsze w kontekście osobistym, zwłaszcza w stresującym środowisku pracy. Jak mam odnaleźć wewnętrzny spokój, jak Roman znowu krzyczy, gdzie te papiery. 
  4. Trudności w znalezieniu złotego środka między konsumpcjonizmem a minimalizmem, szczególnie w obecnych, wysoce konsumpcyjnych czasach. Wymaga to cierpliwości i treningu. 
  5. Trudności w znalezieniu równowagi między nowoczesnością a tradycją. Czy mogę kupić smartwatcha w duchu slow life? Możesz! Wszystko zależy od tego, jak z niego korzystasz.
  6. Trudności w osiągnięciu szczęścia dzięki temu stylowi życia, gdyż łatwo jest przegapić prawdziwe wartości, które przynosi. Łatwo jest zapomnieć o docenianiu codzienności.

Jakie są główne zasady życia w duchu slow life?

Główne zasady życia w duchu slow life to: wyznaczanie sobie celów, dbanie o relacje z najbliższymi, dbanie o siebie, życie blisko natury, kontrola przepływu informacji, wprowadzanie porządku w przestrzeniach wokół siebie, niegromadzenie rzeczy, zaufanie swoim emocjom, zaciekawienie światem, postawienie na jakość i minimalizm. Slow Life to przede wszystkim życie tu i teraz, a nie tym, co było lub będzie. Zaloguj się do życia slow, a szybko je docenisz. Owca z widokiem to doskonałe miejsce do tego, aby wskoczyć do zrównoważonego i pięknego świata. 

Jeśli chcecie wybrać się do Kotliny Kłodzkiej na Dolnym Śląsku, nie trzeba długo się zastanawiać. Wystarczy wsiąść w samochód lub pociąg Kolei Dolnośląskich (najlepszy tabor i sensowne połączenia) i po prostu tu przyjechać. Ale zaraz pojawi się pytanie – co możemy zobaczyć w Kotlinie Kłodzkiej? Co tu jest ciekawego, czego nie zobaczymy w pozostałej części Dolnego Śląska? A nawet, co tu jest lepszego i bardziej atrakcyjnego niż w reszcie Polski?

Nasze nieznane miejsce!

Kotlina Kłodzka na Dolnym Śląsku jest nieodkrytą jeszcze szerzej przez turystów kotliną. Nie jest Zakopanem i Tatrami, nie jest Szklarską Porębą czy Karpaczem. Jest natomiast specyficzną kotliną nie zadeptaną jeszcze przez turystów, bez krzyczących jarmarcznych deptaków, z górami do zdobycia dla niemal każdego, pełną zamków, pałaców, uzdrowisk, kopalni i niesamowitych jaskiń.

Gdzie w Kotlinie Kłodzkiej do jaskini czyli Jaskinia Niedźwiedzia i Radochowska.

jaskinia niedzwiedzia

Wszystko co musicie wiedzieć o Jaskini Niedźwiedziej

DO JASKINI NIEDŹWIEDZIEJ W KOTLINIE KŁODZKIEJ dostaniecie się, jeśli na co najmniej dwa tygodnie przed przyjazdem kupicie bilety na stronie internetowej jaskini.

Ale to nie wszystko. Najlepiej bilety wydrukować, lub posiadać ściągnięte na telefon, ponieważ w okolicy jaskini (nie tylko w jej wnętrzu) brak jest zasięgu. Nie zapomnijcie ubrać się ciepło. Nawet w środku lata wewnątrz jaskini jest zaledwie 6 stopni!
Jaskinia Niedźwiedzia jest wprost niesamowita, choć nie obejrzycie jej w całości. Dla turystów dostępny jest zaledwie jej fragment. To wciąż odkrywana jaskinia, o, jeśli tak można powiedzieć, trzech poziomach, pełna stalaktytów, stalagmitów, ogromnych nacieków skalnych.

Jaskinia znajduje się w złożu skał marmurowych (tak zwana „Biała Marianna”) i prócz ludzi, odwiedzają ją także nietoperze (które latają nad głowami, ale nie ma co się bać, nie zaplątują się we włosy – to mit!). Jaskinia Niedźwiedzia w Kotlinie Kłodzkiej znajduje się w okolicy Stronia Śląskiego. Trzeba dojechać do miejscowości Kletno. Od Wrocławia najbliżej przez Lądek Zdrój, a ze środka Kotliny Kłodzkiej najlepiej przez Czarną Górę (Sienna).
Parking do Jaskini Niedźwiedziej jest od niej oddalony o około 1,5 kilometra. Podejście odbywa się ładną asfaltową drogą (zamkniętą dla ruchu kołowego). Można także skorzystać z turystycznych meleksów.
Jaskinia Niedźwiedzia: Kletno 18, 57-550 Stronie Śląskie (od Owcy z widokiem około 45 minut autem plus 30 minut pieszo)

Informacje o Jaskini Radochowskiej

JASKINIA RADOCHOWSKA W KOTLINIE KŁODZKIEJ to znana od XVIII wieku jaskinia w Górach Złotych wewnątrz góry Bukowiec. Jej trasa liczy trzysta metrów, zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem (w sezonie letnim najlepiej kupić bilety wcześniej i odwiedzić stronę jaskini, by nie przegapić ważnych aktualności), a sama jaskinia zaskoczy nas swoimi mieszkańcami (nietoperze) oraz dobrą wiadomością dla najmłodszych – dzieci od 3,5 roku życia są mile widziane. Zwłaszcza, że nie będą miały problemów z przeciskaniem przez wąskie przejścia (co jest swoistą atrakcją, choć nie do końca dla wszystkich dorosłych;)
Jaskinia Radochowska: Radochów, 57-540 Lądek-Zdrój (od Owcy z widokiem około 45 minut autem)

Gdzie w Kotlinie Kłodzkiej do Kopalni?

wjazd do kopalni złota

Kopalnia Złota w Złotym Stoku

W Kotlinie Kłodzkiej już od kilkuset lat działały prawdziwe kopalnie. Ta najsłynniejsza KOPALNIA ZŁOTA W ZŁOTYM STOKU jest prawdziwą perełką. Zwiedzanie odbywa się na dwóch trasach – pierwsza, dostosowana dla rodzin z najmłodszymi dziećmi wiedzie w głąb, kilkadziesiąt pięter w dół wyrobisk, a przewodnicy opowiadają o niej w naprawdę bardzo ciekawy i zabawny sposób. Nie brakuje tu multimediów, jest podziemny wodospad, a na koniec zwiedzania czeka na turystów przejażdżka prawdziwym górniczym pociągiem. Całość zwiedzania trwa godzinę. Oczywiście trzeba ubrać się ciepło.
Druga trasa (dodatkowa) jest tylko dla nieco starszych (od 8 roku życia) – to zwiedzanie podziemnych zalanych korytarzy w łodziach. Atrakcja niesamowita, choć trzeba wcześniej rezerwować bilety. Prócz tego w Kopalni Złota są jeszcze inne atrakcje: sklepy z pamiątkami, średniowieczna osada, muzeum złota, odlewanie złotej sztabki itd…
Przy kopalni jest sporo dużych parkingów, więc nie będzie problemów z pozostawieniem samochodu (dotychczas były one bezpłatne
Ile trwa zwiedzanie Kopalni Złota? Około 45 minut. Jak ubrać się do Kopalni? Ciepło!
Kopalnia Złota w Złotym Stoku: Złota 7, 57-250 Złoty Stok (od Owcy z widokiem około 50 minut autem)

ściana kopalni uranu

Kopalnia Uranu w Kletnie

Drugą kopalnią jest KOPALNIA URANU W KLETNIE. W tym regionie wydobycie rud metali datuje się już na okres XIV wieku. Trasa, którą udostępniono do zwiedzania to około 500 metrów podziemnych chodników (o stałej temperaturze około 7 stopni!) z 37 kilometrów wszystkich sztolni i chodników w północnym stoku Żmijowca w Masywie Śnieżnika. Zwiedzanie odbywa się z pomocą przewodnika, który w niekonwencjonalny sposób opowiada o historii przy okazji ucząc geologii i nie tylko!
Także i w tej kopalni najlepiej rezerwować bilety wcześniej.
Kopalnia Uranu w Kletnie: Kletno 40, 57-550 Kletno (od Owcy z widokiem około 45 minut autem)

wnętrze kopalni węgla

Kopalnia węgla kamiennego w Nowej Rudzie

Trzecią kopalnią w jest DAWNA KOPALNIA – NOWA RUDA czyli KOPALNIA WĘGLA KAMIENNEGO W NOWEJ RUDZIE. To była jedna z najważniejszych kopalni w regionie, wydobywająca węgiel koksujący. Została zamknięta w 1995 roku. Przewodnicy także i tu szykują dla nas mnóstwo ciekawych informacji i atrakcji. Obejrzycie „górę” kopalni, czyli dyspozytornię i muzeum (będzie o historii węgla, do obejrzenia prawdziwe mieszkanie górników w PRL-u, mnóstwo przyrządów górniczych) oraz samą kopalnię, czyli chodniki, maszyny górnicze, dowiecie się jak wyglądało wydobycie węgla w tym regionie przed wiekami. Zwiedzanie jest pełne atrakcji i bez dwóch zdań możemy je rekomendować dla rodzin z dziećmi! Na koniec zwiedzania czeka na turystów przejazd kolejką górniczą! No i nie można zapomnieć o bogato wyposażonym sklepie z pamiątkami.
Przy kopalni znajduje się parking. Warto rezerwować bilety, a do kopalni wchodzi się w kasku dostępnym na miejscu.
Dawna Kopalnia Nowa Ruda: 57-401 Nowa Ruda, ul. Obozowa 4 (od Owcy z widokiem około 50 minut autem)

Spalona nad Kotliną Kłodzką w Górach Bystrzyckich (Dolny Śląsk) ze względu na swoje wysokie położenie (średnio około 750 – 900 m n.p.m.) i co za tym idzie świetne warunki pogodowe w zimie, (śnieg zalega grubą warstwą w Górach Bystrzyckich najczęściej od połowy grudnia do końca marca) spełnia z nawiązką marzenia narciarzy zjazdowych i tych, którzy uwielbiają biegówki!

Jakie są najlepsze miejsca na narty w Kotlinie Kłodzkiej?

W Spalonej są dwa ulubione miejsca, do których ciągnie nie tylko wszystkich okolicznych mieszkańców Bystrzycy Kłodzkiej i okolic, ale, jak obserwujemy z okna na naszej przełęczy, w weekendy (i nie tylko) zjeżdżają się tu wrocławianie, opolanie, a nawet poznaniacy, łodzianie i warszawiacy. Nasze wszystkie nowe i stare parkingi pękają w szwach, ale miejsca wystarczy dla każdego!

Osmelakowa Dolina

Pierwsze z tych miejsc to profesjonalny stok Osmelakowej Doliny. Jest to świeżo wyremontowany stok, zaopatrzony w porządny i nowoczesny wyciąg talerzykowy. Oferuje dwie trasy i profesjonalną wypożyczalnię sprzętu (na bieżąco serwisowanego). Wszystko tu się zgadza – profesjonalna obsługa, świetni lokalni instruktorzy (którzy na tym stoku się wychowali), dobre przygotowanie sprzętu, a także gorące napoje i coś do przegryzienia. Właścicielem tego stoku jest najbardziej znany mieszkaniec Spalonej, Zbigniew Osmelak, zarządca, prawdziwy człowiek gór pozytywnie nastawiony do świata! Stok ma długość 350 metrów, nie należy zatem do najdłuższych, jednak jak podkreślają niejednokrotnie nasi stali goście i przyjaciele, a zarazem narciarze wyczynowi, jest to stok idealny pod względem warunków! I najważniejsze – stok nigdy nie jest bardzo zatłoczony i nie ma na dole kolejek do wyciągu!

Od Owcy z widokiem do stoku – 6 minut na piechotę z nartami i dziećmi! (400 metrów).

narty w górach z dziećmi

Gdzie na narty z dziećmi w Kotlinie Kłodzkiej?

Zapytacie pewnie – czy to jest stok dla dzieci?

Odpowiemy tak – w Kotlinie Kłodzkiej w Spalonej Osmelakowa Dolina to najlepsze miejsce na narty dla dzieci! Nawet tych najmłodszych, które nauczą się tu jeździć na nartach (pod okiem instruktorów), rodzice wypożyczą dla nich cały sprzęt, a potem cała rodzina odpocznie w Owcy z widokiem, w schronisku Jagodna czy po czeskiej stronie w Kyhance (Orlické Záhoří), Masarykowej Chacie czy innych kawiarniach lub restauracjach (po czeskiej stronie najlepiej mieć gotówkę! Nawet polską!).

Na stoku Osmelakowej Doliny w Kotlinie Kłodzkiej (a raczej nad Kotliną Kłodzką) można zjeżdżać także na sankach, deskach i wszelkich jabłuszkach, a wewnątrz drewnianego budynku wypożyczalni i kasy jest gdzie posiedzieć i się ogrzać (to dla tych, którzy jeszcze się nie zdecydowali na naukę jazdy na nartach).

Aha, najważniejsze – na stoku, jak pisałem, można umówić się z świetnymi instruktorami. Uczą dzieci, a także dorosłych! I przysięgam, że nauczą każdego, choćby najbardziej opornego ucznia.

biegówki narty w górach

Gdzie na biegówki w Kotlinie Kłodzkiej?

Tutaj dochodzimy do drugiego świetnego miejsca na narty. Trasy narciarstwa biegowego w Spalonej nad Kotliną Kłodzką (Góry Bystrzyckie) zaczynają się tuż przy Schronisku Jagodna, przy skrzyżowaniu dróg z Bystrzycy Kłodzkiej (droga gminna 3236D) z tak zwaną „autostradą sudecką” z Międzylesia do Dusznik, Zieleńca i Kudowy Zdroju (droga powiatowa numer 389 – uwaga: odcinek tej drogi od schroniska Jagodna w stronę Międzylesia zimą nie jest odśnieżany!). Trasy są profesjonalnie przygotowane, ratrak, który jest za to odpowiedzialny, przez cały rok nie zjeżdża ze Spalonej i w zimie ma pełne gąsienice roboty. Trasy mają kilkanaście kilometrów, ciągną się przez górę Jagodną, pętlą przez jej niewysoki szczyt (997 m n.p.m.) tuż przy wieży widokowej. Są szerokie, wygodne, a przed wiatrem chroni je wysoki drzewostan lasów.

Wzdłuż tras można spotkać ławki i stoliki, dla tych, którzy potrzebują odpoczynku. Trasy te jednak tylko w początkowej części są oświetlone (dlatego najlepiej zaopatrzyć się w czołówki, jeśli macie ochotę pojeździć po zmroku. Choć w księżycowe noce jest tu bardzo jasno).

Przy schronisku Jagodna działa wypożyczalnia nart biegowych. Dlatego ci, którzy nie mają ze sobą sprzętu powinni coś dla siebie znaleźć. Choć uwaga – w weekendy wokół schroniska panuje prawdziwy tłok! By zaparkować samochód i wypożyczyć coś dobrego trzeba przyjechać tu naprawdę wcześnie rano! A w porze obiadowej trzeba być cierpliwym – schronisko serwuje swoje kultowe dania (choćby wege racuchy, na które chętnych jest tyle, że czasem trzeba czekać na zamówienie i dwie godziny).

Od Owcy z widokiem do początku tras biegówkowych – 8 minut piechotą lub 1 minuta autem (800 metrów).

Owca z widokiem zimą

Gdzie na narty na Dolnym Śląsku?

Zieleniec

Kotlina Kłodzka (Dolny Śląsk) to świetne miejsce do uprawiania narciarskich sportów – narciarstwa zjazdowego, na desce, czy narciarstwa biegowego. Prócz Spalonej w Kotlinie Kłodzkiej, w najbliższym sąsiedztwie Spalonej, dla tych, którzy lubią długie i ekstremalne trasy polecamy wiekowy, ale jednocześnie bardzo nowocześnie zmodernizowany pod względem tras, wyciągów i innych udogodnień Zieleniec. Ze Spalonej to tylko osiemnaście minut autem. Dla tych, którzy wykupili noclegi w Spalonej (w Owcy z widokiem, czy Osmelakowej Dolinie) w Zieleńcu czekają duże bezpłatne parkingi. A jeśli ktoś nie chce korzystać ze swojego auta może zamówić busa. Trzeba się tylko umówić kilkuosobową grupą.

Zieleniec Sport Arena, czyli perła w koronie Kotliny Kłodzkiej i chyba jeden z największych ośrodków narciarstwa alpejskiego na Dolnym Śląsku zaoferuje wam wszystko: dziesiątki stoków małych, średnich i tych najdłuższych (łącznie 23 kilometry), z których większość jest oświetlona. Tras o różnym stopniu zaawansowania (najdłuższa ma 2800 metrów). Tam także na narciarzy i snowboardzistów czekają profesjonalne wyciągi gondolowe, kanapowe, talerzyki, orczyki i taśmy. Zieleniec to także dziesiątki wypożyczalni nart, szkół narciarskich oraz barów, restauracji, hoteli i kilka dużych parkingów dla zmotoryzowanych.

Ze Spalonej i Owcy z widokiem do Zieleńca jest niecałe 20 minut samochodem (17 km).

Czarna Góra

Oczywiście można udać się także do Siennej czyli nowoczesnego ośrodka Czarna Góra Resort w południowo-zachodniej części Kotliny Kłodzkiej. Tu bez dwóch zdań każdy narciarz czy snowbordzista znajdzie coś dla siebie. Czarna Góra Resort to dwadzieścia tras o różnym stopniu trudności i różnej długości, do których „dostarczą” was sześć wyciągów, trzy koleje linowe i cztery taśmy. Tu warto wspomnieć o nowoczesnej sześcioosobowej „Luxtorpedzie”, która na sam szczyt Czarnej Góry (1150 m n.p.m.) dowozi narciarzy w 3 minuty (działa także, niemal na okrągło, cały rok! I przewozi także rowery!).

Czarna Góra Resort oferuje także noclegi i restauracje, wypożyczalnie sprzętu, dobre parkingi i nie zapomina o tych, którzy dopiero uczą się jazdy na nartach – instruktorów tu także w brud!

Do Czarnej Góry z Owcy z widokiem jest około 40 minut autem (29 km).

Gdzie na narty w Czechach?

A co z Czechami zapytacie? Tak, tuż obok Kotliny Kłodzkiej, a raczej wokół niej, rozciąga się Republika Czeska ze swoimi dziesiątkami jak nie setkami stoków.

ORLICKÉ ZÁHOŘÍ czyli 7 minut od Spalonej! (GÓRY ORLICKIE)

W sąsiedztwie Spalonej najbliżej, bo zaledwie kilka minut jazdy samochodem, jest piękna miejscowość Orlické Záhoří w Górach Orlickich. W samej wsi oraz okolicach jest kilka mniejszych wyciągów (oraz kawiarnia, restauracje i sklep na głównym placu), jednak najważniejszym miejscem dla narciarzy jest tu trasa biegówkowa – Orlické Záhoří – Neratov.

SKI CENTRUM ŘÍČKY W GÓRACH ORLICKICH

Na narty w Czechach najlepiej jechać właśnie w kierunku Gór Orlickich. Od centrum Kotliny Kłodzkiej, przez Bystrzycę Kłodzką, Spaloną do przejścia granicznego w Mostowicach. Tam, zaraz za mostem w prawo dojedziecie do wsi Orlické Záhoří. Natomiast skręcając w lewo za mostem dotrzecie do Ski centrum Říčky (około dwadzieścia minut do pół godziny od Spalonej i Owcy z widokiem). Tam zastaniecie prawdziwy narciarski raj! Będziecie mogli skorzystać z profesjonalnie przygotowanych stoków zjazdowych, wyciągów i wszelkich udogodnień. Tam także narciarze biegowi za pomocą wyciągu mogą dostać się na świetne, prawdopodobnie najlepsze w całych Czechach, trasy biegówkowe biegnące szczytami gór!

Ski Centrum Deštiné v Orlickych Horách

To bardzo popularny ośrodek w Górach Orlickich (w Mostowicach za dawnym przejściem granicznym w prawo w stronę Orlické Záhoří – 25 do 30 minut od Spalonej i Owcy z widokiem). Trasy są tu profesjonalne, wyciągi także, na dodatek dwie trasy są oświetlone, więc miłośnicy nocnej jazdy mogą już rezerwować noclegi w naszym rejonie! Skicentrum Deštné to także świetne miejsce dla snowboardzistów i amatorów free sylu – mają do dyspozycji Your park stworzony w tym celu! A dla narciarzy biegowych jest to także niesamowite miejsce – w okolicy jest ponad 100 km tras biegowych. To tu narciarze biegowi mogą dostać się kolejką na Studený vrch i stamtąd wyruszyć na najwyższy szczyt Gór Orlickich, Velká Deštná.

BUKOVÁ HORA czyli na południe Gór Orlickich – najlepiej dla rodzin z dziećmi!

To ośrodki usytuowane po obu stronach Bukovej hory (obowiązuje tu wspólny skipass). Miejsce idealne dla rodzin z dziećmi, z kolejkami wiodącymi na szczyt (Červená Voda szczyci się nawet jedną ogrzewaną kolejką!).

Na Suchém vrchu (trasy biegowe) można wypocząć i dobrze zjeść w Kramářovej chacie (punkt widokowy, restauracja, bar i hotel w jednym – wszystko w bardzo dobrym standardzie!).

Do Bukovej hory należy kierować się autem na południe Kotliny Kłodzkiej, drogą nr 33 w kierunku Boboszowa. Można kierować się na Horský Resort Buková Hora – Čenkovice lub Horský Resort Buková Hora – Červená Voda. W obu przypadkach to około godzina jazdy samochodem (56 km).

GDZIE JESZCZE NA NARTY W CZECHACH?

Na rodzinny zimowy wypad można udać się także do Ski Areal Hartman w Olešnice v Orlických horách, Ski Centrum Zdobnice czy w České Petrovice.

Jak rozpocząć przygodę z jogą

Dlaczego warto rozpocząć praktykę jogi?

Joga to coś znacznie więcej niż godzina spędzona w pozycji psa z głową w dół w modnych legginsach i kolorowym topie do jogi. To zestaw praktyk, które ludzie przekazują sobie od tysięcy lat, by doskonalić i równoważyć swoje ciało i umysł. To również sposób patrzenia na świat, nawiązywania relacji (z innymi i samym sobą) oraz funkcjonowania we wszechświecie. A zaczyna się od rozwinięcia maty. To tu uczymy się wytrwałości, budujemy swoją wewnętrzną siłę i uspokajamy nasz rozbiegany umysł. Mam dziś dla Ciebie kilka powodów, dla których z chęcią spróbujesz swojej pierwszej lekcji jogi.

joga dla początkujących

Aby lepiej poznać swoje ciało

Polubić, zaakceptować, odkryć jego możliwości i niesamowite funkcje, które spełnia dla nas każdego dnia. Owszem, wiążą się z tym dodatkowe bonusy takie jak elastyczność, siła, sprawność, mobilność, ale by uniknąć pułapki skupienia się tylko i wyłącznie na ciele, warto zwrócić uwagę na naszą relację z ciałem. Często jest ona zbudowana na wyrzutach sumienia i niezadowoleniu z naszego wyglądu. Joga pozwala jednak odkryć piękno naszego ciała. Umożliwia odkrycie jego możliwości, docenienie tego wszystkiego, co wykonuje dla nas każdego dnia, byśmy mogli… po prostu żyć.

Aby poczuć swoją sprawczość

Podczas praktyki jogi pracujemy nad siłą nie dla 6-paku, ale żeby poczuć się silną_ym w każdej sytuacji naszego życia. Joga to nie tylko praktyka fizyczna. Znaczna część to praca z umysłem. Wykonujemy ją poprzez ciało, bo jest ono najlepszym dostępnym dla nas narzędziem do nabywania nowych umiejętności, ale nie daj się zwieść hasłom w stylu „joga na płaski brzuch” lub „joga na odchudzanie”.

Praktykujemy jogę wykonując pozycje jogowe, czyli asany. Zazwyczaj dążymy do tego, by wypracować siłę lub elastyczność, by wykonać taką asanę, która sprawia nam pewien rodzaj trudności. Pokonujemy je i wzmacniamy w sobie poczucie sprawczości, które następnie wykorzystujemy w codziennym życiu, gdy na naszej drodze napotykamy trudności innej natury. Ale mechanizm mamy już wypracowany na macie. Silne i elastyczne ciało oraz umysł. Te dwa aspekty, o których często mówi się jedynie w kontekście praktyki fizycznej są nam tak samo potrzebne w trudnych sytuacjach, z którymi musimy się mierzyć każdego dnia.

Aby lepiej poznać swój umysł

W naszych głowach non stop, 24 godziny na dobę odbywa się festiwal rozbieganych myśli. Nasz umysł jest jak rozbiegana małpka, która skacze z tematu na temat i nawet we śnie nie odpoczywa. W jodze niekoniecznie chodzi o to, by tę małpkę na siłę uwiązać i pozbyć się myśli, ale by nauczyć się je zauważać i uspokajać. Joga to w największym uproszczeniu uspokojenie zawirowań umysłu. Kiedy już je uspokoimy, możemy się im przyjrzeć i w ten sposób zobaczyć, kim tak naprawdę jesteśmy.

Aby zadbać o siebie

Joga przynosi ukojenie, którego często bardzo nam brakuje. Biegniemy przez codzienność zapominając o tym, że każdej_mu z nas należy się czas tylko dla nas samych. Joga jest taką przestrzenią. Spotkaniem z samym sobą. Z naszymi myślami i emocjami. Oczywiście idealnie byłoby serwować sobie taką przestrzeń codziennie, ale nawet raz lub dwa razy w tygodniu z pewnością pozwoli Ci poczuć ulgę. Wystarczy dać sobie na to przyzwolenie.

Jak zacząć praktykować jogę?

Jak zacząć praktykować jogę?

Idealnym miejscem do takiego spotkania jest Owca z widokiem, gdzie podczas urlopu możesz umówić się ze mną na zajęcia jogi. Nie martw się, jeśli będzie to Twoja pierwsza lekcja jogi w życiu i pozwól sobie spędzić trochę czasu ze sobą. Podczas urlopu z pewnością będziesz miał_a najlepsze ku temu okoliczności. Twoja druga połówka zajmie się rozbieganymi dzieciakami, a Ty będziesz miał_a możliwość doświadczenia czegoś nowego.

Wybierz swój styl

Joga jest jedna, ale uczy ją wielu różnych nauczycieli, którzy sami pobierali nauki w różnych jej nurtach. W Polsce najpopularniejszymi stylami są Joga Iyengara, Ashtanga Joga, Vinyasa Joga, Yin Joga, Aerial Joga, Kundalini Joga i inne. Żadna metoda nie jest nadrzędna, po prostu każda z nich różni się dynamiką, podejściem do asan, strukturą praktyki. Te różnice wynikają z różnych potrzeb, które odczuwamy. Zanim wybierzesz swojego nauczyciela, sprawdź, jakie są możliwości w Twoim mieście i pójdź na zajęcia próbne. Zobacz, jak podczas różnych zajęć czują się Twoje ciało i umysł. Zobacz, co dzieje się z nimi później. Z pewnością poczujesz, kiedy trafisz na styl, który odpowiada właśnie Tobie. 

W Owcy z widokiem możesz spróbować Vinyasa Jogi, czyli kreatywnej praktyki dynamicznej. Tutaj łączymy ruch z oddechem w płynnej sekwencji ułożonej przez nauczyciela. Prowadzone u nas zajęcia wzbogacamy o elementy funkcjonalne tzn. takie, które zwiększają mobilność ciała w życiu codziennym.

Spróbuj na żywo oraz online

Jeśli w Twoim mieście nie ma dużego wyboru lub jeśli blokuje Cię wstyd lub finanse, możesz spróbować tego samego na YouTubie lub na kanale Portal Jogi. Internet ma tak bogatą ofertę, że w swojej własnej sypialni może wypróbować wszystkich metod świata (no może oprócz Bikram Jogi, do której niezbędne jest pomieszczenie z mocno nagrzanym i odpowiednio wilgotnym powietrzem).

Mała rada ode mnie, jeśli chcesz praktykować online i odnalazłaś_eś już styl, który najbardziej Cię kręci. Dużo większą motywacją do praktyki jest zapisanie się na zajęcia online na żywo niż ćwiczenie z nagraniem. Oczywiście obie możliwości mają swoje plusy i minusy. Możesz łączyć również oba sposoby w zależności od swoich możliwości czasowych oraz finansowych. Fakt jest jednak taki, że jeśli zapiszesz się na zajęcia np. na platformie Zoom na konkretną godzinę, jest większe prawdopodobieństwo, że rzeczywiście weźmiesz w nich udział. Dodatkowo możesz nawiązać osobisty kontakt z nauczycielem, a to super ważne, szczególnie na początku Twojej jogicznej ścieżki, kiedy wielu rzeczy nie jesteś jeszcze pewna_wien.

Nie bój się

Ponad to wszystko, przełam się. Każdy kiedyś zaczynał, nawet Twój nauczyciel, który będzie doskonale wiedział, co czujesz jako początkujący jogin_ka. Nie przejmuj się cudzymi osądami. Tutaj chodzi tylko i wyłącznie o Ciebie i Twoje doświadczenia. Nie martw się oceną współpraktykujących. Każdy z nich zmaga się ze swoimi demonami i zapewniam Cię, że to nimi jest najbardziej zaabsorbowany. Nikt nie przychodzi na jogę, żeby obserwować i oceniać innych (taką przynajmniej mam nadzieję). Skup się na sobie i swoim oddechu. Reszta przyjdzie sama.

Jakie są najlepsze pozycje jogi dla początkujących?

Nie da się zrobić zbioru najlepszych pozycji dla osób początkujących. Początkującym joginem może być przecież ktoś, kto przez całe dzieciństwo uprawiał gimnastykę lub ktoś, kto całe życie siedział za biurkiem. Ktoś, kto ma hipermobilne stawy lub mięśnie pospinane jak kamienie. Dlatego tak ważny jest kontakt z nauczycielem, który pokieruje Cię w taki sposób, byś odkrył_a, co dla Ciebie jest najlepsze. Wiem, mało zadowalająca odpowiedź, jak na to, co można znaleźć w internecie pod tym hasłem. Mam za to inną propozycję. Małe ćwiczenie.

Awakening Surya A…

…czyli Powitanie Słońca w stylu Progresywnej Vinyasa Jogi, której uczę.

Obejrzyjcie filmik, a następnie sami stańcie na macie i spróbujcie tej sekwencji. Jakie macie odczucia? Łatwe? Skomplikowane? Ciekawe? Nudne?

Być może w niektórych miejscach przydałoby Wam się dodatkowe wytłumaczenie lub modyfikacja? Nie istnieje jedna sekwencja, która magicznie „naprawi” Twoje ciało. Istnieją natomiast sekwencje, które po odpowiednim dopasowaniu mogą zdziałać cuda. Gdybym opublikowała tu serię zdjęć z krótkimi opisami, byłabym wobec Ciebie nie fair, bo nie znam Twojego ciała i Twoich uwarunkowań. Mogę natomiast zaprosić Cię na zajęcia w Owcy z widokiem lub online, abyśmy razem sprawdziły_li, co dla Ciebie jest najlepsze.

Jakie są najlepsze materiały do nauki jogi?

Czyli kilka źródeł, które osobiście Wam polecam, z których sama korzystam lub korzystałam w przeszłości. Tak naprawdę najważniejsze to znaleźć nauczyciela, którego sposób komunikacji z uczniem będzie Ci najbardziej odpowiadał. Polecam intensywne poszukiwania!

Portal Yogi

Język: polski

Polski portal zrzeszający nauczycieli różnych metod, którzy publikują na portalu praktyki o różnym poziomie zaawansowania i długości. To tu możesz poznać nauczycieli z całego kraju i jest to z pewnością najlepsze źródło dostępne w internecie dla początkujących joginów i joginek. Sama właśnie tutaj próbowałam różnych zajęć i odkrywałam, które lubię, a które nie do końca mi odpowiadają. Świetna, polska platforma.

Atme Yoga

Język: polski

Ewa to nauczycielka jogi z Poznania, z którą ukończyłyśmy ten sam kurs nauczycielski w Awakening Yoga Academy. Swoje praktyki łączy z neuro jogą, która wspaniale aktywizuje układ nerwowy. Polecam Wam jej kanał na platformie YouTube. Znajdziecie tam różnorodne zajęcia, idealne dla osób początkujących. Joga bez napinki, pełna luzu i pozytywnych wajbów.

Commune Yoga Studio

Język: angielski

Studio online moich osobistych nauczycieli, u których szkolę się z nauczania Awakening Yoga. Genialna platforma dla osób, które chcą praktykować w języku angielskim. Znajdziecie tu bogatą bibliotekę zajęć dynamicznych, relaksacyjnych, skupionych na mobilności, a nawet medytacje prowadzone. Wiele z nich dostosowana jest również dla osób rozpoczynających swoją przygodę z jogą. Praktyki prowadzone są przez ekipę wspaniałych ludzi mieszkających w Seattle, których po prostu nie da się nie kochać. Polecam całym serduchem.

Jakie są najlepsze miejsca do praktykowania jogi dla początkujących?

Owca z widokiem

Bezsprzecznie oczywiście Spalona na Dolnym Śląsku, czyli najlepsza wyjazdowa miejscówka dla joginów i joginek. Czy można wymarzyć sobie lepsze miejsce pobytu niż artystyczna przestrzeń z nauczycielką jogi na miejscu? I to na zupełnym odludziu?

Twoje ulubione studio jogi

Nie ma znaczenia czy jest to studio online, czy studio w Twoim mieście. Kiedy znajdziesz swoją nauczycielkę (nauczyciela), z którą nawiążesz wspólny język, pokochasz wspólne zajęcia. I niekoniecznie musi to być pachnąca kadzidłem przestrzeń (choć takie są wspaniałe). Może osoba, którą uwielbiasz uczy w lokalnej siłowni? To też super miejsce. Najważniejsze, żeby spotkać się wspólnie na macie. Nie musicie się nawet spotykać na żywo. Możesz zacząć praktykować jogę w domu spotykając się na sesje online.

Salon Twoich znajomych

Być może masz znajomych, który mieszkają w starej kamienicy z dużym salonem? Umówcie się na wspólne sesje jogi z nagraniami z sieci lub (jeśli macie taką możliwość) zaproście do siebie kogoś, kto poprowadzi dla Was prywatną lekcję. To będzie bardzo motywujące i osobiste przeżycie w gronie osób, którym ufasz.

Jesień to znak, że pod ziemią dzieją się dziwne rzeczy. Coś drga, coś się wykluwa. Wystarczy właściwa temperatura, nie spadająca nocą zbyt nisko i nie za wysoka za dnia, wilgotność, czyli co najmniej tydzień porządnych opadów i voila!

Grzybobranie w Kotlinie Kłodzkiej. Albo nad Kotliną, czyli w Spalonej w Górach Bystrzyckich.

grzyb w dolnośląskim lesie
Pierwsza zdobycz
kosz pełen dolnośląskich grzybów
Chwilkę później

Grzyby w naszej okolicy, czyli w Górach Bystrzyckich nad Kotliną Kłodzką rosną bardzo blisko. Nie trzeba specjalnie wybierać się na dalekie wyprawy. Wystarczą spacery z dużym koszem, porządne wysokie gumowce, lub górskie buty za kostkę. Jeśli akurat jest bardzo mokro polecam spodnie gumowane, lub takie, które po prostu nie staną się ciężkie od wody po kilku minutach w lesie, gdzie często spotykane wysokie trawy, niskie gałęzie świerków potrafią porządnie zmoczyć.

No i nie zapominajmy o opryskaniu się przeciw komarom (tak, tak, jeszcze są o tej porze roku) oraz bardzo groźnym kleszczom. Tego późnym latem i jesienią jest wciąż zatrzęsienie!

Gdzie na ogromne prawdziwki, kozaki, podgrzybki i rydze w okolicach Kotliny Kłodzkiej?

Pierwsze miejsce, które polecam w Kotlinie Kłodzkiej, a dokładniej w Spalonej, to okolice samej Owcy, tuż za naszym płotem. Czyli Spalona Górna, adres Spalona 3D. Wychodzimy przez naszą czarną furtkę, lub z ulicy (jadąc od Bystrzycy Kłodzkiej, z serca Kotliny Kłodzkiej) po minięciu Owcy z widokiem możemy zatrzymać auto przy drodze (dobry jest postój na rozstaju dróg po prawej stronie sto metrów za tablicą miejscowości Spalona) i od razu w lewo w las. Oczywiście, las jest trochę oddalony od drogi. Tylko kilka drzew do niej dochodzi, ale już na tych łąkach można znaleźć podgrzybki i prawdziwki. Polecam wejść właśnie w las tuż za budynkiem Owcy z widokiem. Nie jest on szeroki, raczej długi, schodzący delikatnie, a potem stromo w dół, do znikającego okresowo strumienia i do drogi prowadzącej do Bystrzycy Kłodzkiej. Tam znajdziecie kozaki czerwone w swojej najbardziej czerwonej wersji, często w ogromnych rozmiarach, w trawie, ale i pod drzewami iglastymi. Myślę, że w największej ilości przywitają Was prawdziwki. Jeśli traficie na dobry moment, będą i duże i małe, bez robaków, o grubych nogach i mięsistych kapeluszach. Nie do pomylenia z muchomorami, choć grzybiarzom z nizin, którzy będą dziwić się nieco odmiennym kolorom tutejszych prawdziwków, podgrzybków i kozaków radzę zasięgnąć opinii okolicznych mieszkańców lub chwycić za atlas grzybów. Gdy niepewność jest zbyt wielka, najlepiej pozbyć się grzybów. Nie warto ryzykować!

Aha, a wokół samej Owcy z widokiem, znajdziecie naprawdę piękne rydze! To najlepsze rydze w całej Kotlinie Kłodzkiej. No, może porównywalne jeszcze z tymi z Młotów, ale o tym później.

kosz na łące pełen grzybów

Grzyby w górach, czyli góra Jagodna pełna grzybów.

Drugim miejscem na grzyby w Kotlinie Kłodzkiej, a być może najlepszym na całym Dolnym Śląsku są lasy na górze Jagodna. Góra Jagodna zamyka całą Kotlinę Kłodzką od południowego zachodu i widoczna już z Kłodzka wygląda jak ogromny nieruchomy wieloryb. To także w obrębie naszej Spalonej, jednak najlepiej minąć Owcę z widokiem, dojechać do schroniska Jagodna, pod którym na dużym parkingu można zostawić pojazd i wejść na szlak prowadzący na górę Jagodna. Już wchodząc po szutrowym szerokim szlaku warto wchodzić na prawo i na lewo w las. Znajdziecie tu sporo pięknych brązowych podgrzybków, gąsek i prawdziwków. Choć to miejsce może być mocno przetrzebione. Dlatego kiedy szlak wykonuje swój pierwszy zakręt w lewo my idziemy prosto, węższą drogą, prawie ścieżką. Tam można zagłębiać się bez umiaru, im dalej tym lepiej. I tu, jeśli wejdziemy w lasy po lewej i prawej, napełnimy swoje kosze w maksymalnie godzinę. Choć zdarzały się rekordy piętnastominutowe. Nie ma co się bać, że pójdziemy za daleko. To już sam skraj Dolnego Śląska. Najwyżej dostaniemy się na drugą stronę góry, a tam…

Prawdziwki i podgrzybki, czyli grzyby na Rudawie w najdalszym zakątku na Dolnym Śląsku.

Trzecim miejscem, właśnie po drugiej stronie góry Jagodna, jest Rudawa. To część góry Jagodna od strony Czech, w ogromnej pięknej kotlinie, czyli najdalszy zachodnio-południowy koniec Kotliny Kłodzkiej, można powiedzieć najdalszy zapomniany zakątek jaki posiada Dolny Śląsk. Można tam dojść od schroniska Jagodna, ale można także dojechać do zalewu Rudawa i stamtąd wejść w lasy po polskiej stronie. Zalew Rudawa leży na granicy z Czechami, więc kolejny górski łańcuch jest już po stronie czeskiej. To piękne Orlickie góry, które także warto odwiedzić (nie tylko z powodu grzybów).

grzyby w dolnośląskim lesie

Łąka z widokiem na Kotlinę Kłodzką pełna kani, kozaków i prawdziwków.

Czwartym miejscem pełnym grzybów jest łąka naprzeciw Owcy z widokiem. Warto przejść się nią także ze względu na obłędne widoki na Kotlinę Kłodzką. Łąka ciągnie się aż po Kopę Zamkową, jesteśmy po prostu na szczycie góry, z której z jednej strony oglądamy głęboką Kotlinę Kłodzką, z drugiej umoszczoną w dole rozrzuconą wieś Spaloną Dolną. Na tej rozległej łące, na środku, ale i pod lasami znajdziecie piękne i ogromne kanie. W sezonie potrafią być ich dziesiątki, widoczne z daleka, choć jeśli trawy na łąkach nie są skoszone, trzeba się nachodzić. W lasach okalających łąki na Spalonej będą także do zebrania prawdziwki i kozaki (szare), a także podgrzybki. Kotlina Kłodzka jest naprawdę zasypana grzybami, jak chyba niewiele miejsc na całym Dolnym Śląsku.

Rydze i prawdziwki na Młotach. Przez górę, po sąsiedzku do Spalonej.

Jeszcze jedno miejsce na grzyby w Kotlinie Kłodzkiej jest godne polecenia. To wieś Młoty, wieś wciśnięta w wąską kotlinę, wieś, której zalesione wzgórza obficie i gęsto częstują nas grzybami. Prawdziwki i podgrzybki, jak już zacznie się ich czas, a tam zaczyna się najwcześniej, naprawdę potrafią napełnić nasze koszyki w mig. Rosną na stokach, w kotlinkach. Wystarczy dojechać do samego końca wsi, porzucić auto gdzieś po drodze i od razu ruszać w las. To także tam, w tym prawie nieznanym rejonie Kotliny Kłodzkiej, znajdziecie także sporo pięknych i zdrowych rydzów. Jak już przyjdzie na nie sezon trzeba po prostu nie pomylić ich z włókniakami czy innymi podobnymi. Dla tych nieprzekonanych wystarczy podjechać do okolicznych mieszkańców i skonsultować. Albo do najbliższego Sanepidu (w Kłodzku, w centrum Kotliny Kłodzkiej, w centrum miasta, do 15). Młoty warto jeszcze odwiedzić z jednego powodu – w najbliższych latach ta wieś zamieni się w jezioro zaporowe. Będzie tu jedna z największych w Polsce elektrowni szczytowo-pompowych. Drugie jezioro będzie na szczycie Zamkowej Kopy…

Kiedy na grzyby w Kotlinie Kłodzkiej?

Sezon na grzyby na Spalonej nad Kotliną Kłodzką zaczyna się z końcem sierpnia, najczęściej po ostatnim deszczowym tygodniu i trwa do początku października. Czasem nieco krócej, czasem dłużej. Kończą go niestety chłodne noce. W Spalonej, na wysokości prawie ośmiuset metrów nad poziomem morza już we wrześniu temperatura potrafi spadać do 2 stopni Celsjusza.

Dlatego warto się spieszyć. A po grzybobraniu wpaść na nocleg do Owcy z widokiem. Grzybiarze mają stąd najbliżej na najlepsze prawdziwki i rydze.

grzyb na tle obiektu owca z widokiem