Zmiana czasu marzec 2024. Wielkanoc w górach o godzinę krótsza?

Dziś większość z nas nie przestawia już ręcznie tradycyjnych zegarków, prawda? Komputery i telefony pamiętają o zmianie czasu z zimowego na letni same, zwalniając nas z główkowania o tym, kiedy zmiana czasu i po co. Chodzą słuchy, że niektórym udaje się nawet tej zmiany w ogóle nie zauważyć! A jednak wiosenna zmiana czasu 2024 dopomina się o uwagę, wypadając dosyć szczególnie, bo… w święta. I my także, zapraszając Was na Wielkanoc w górach, nie mogliśmy o zmianie czasu na letni zapomnieć.

Zmiana czasu na letni 2024. Wielkanoc!

Zmiana czasu z zimowego na letni w 2024 roku wypada w nocy z 30 na 31 marca, czyli co prawda skraca nam noc, ale daje coś w zamian. Otóż przestawianie zegarków tej wiosny oznacza, że czas między sobotnim święceniem jajek, a niedzielnym ich pałaszowaniem też będzie o godzinę krótszy! Dla nas to powód do radości, bo już teraz przebieramy nogami nie mogąc się doczekać, aż będziemy mogli zasiąść z Wami do stołu przy wyjątkowym śniadaniu wielkanocnym w górach.

wegetariańskie śniadanie wielkanocne w górach 2024
hotel w górach, pokój z widokiem, zmiana czasu w górach

Jak działa zmiana czasu? Garść informacji

Po co zmiana czasu? To nasza sprytna metoda na oszukiwanie rutyny – dwa razy do roku dostajemy szansę na mały reset. Wiosną, przesuwając zegarki o godzinę do przodu, magia dzieje się sama: nagle wieczory stają się dłuższe, bardziej nasączone światłem. To jakby ktoś powiedział, “Hej, masz trochę więcej dnia, korzystaj!”

Jesienią, cofając zegarki, dostajemy za to bonus w postaci jaśniejszych poranków. W ten sposób, zamiast budzić się w pełnej ciemności, witamy dzień w bardziej przyjaznym, naturalnym świetle. Chodzi tu o optymalne wykorzystanie światła słonecznego, które, przyznajmy, ma lepszy vibe niż sztuczne oświetlenie!

Na pytanie o to, po co zmiana czasu, jest jeszcze jedna odpowiedź. To aspekt praktyczny, ekonomiczny i ekologiczny. Chodzi o oszczędzanie energii; wszak mniej używamy światła elektrycznego, kiedy słońce współpracuje z naszym harmonogramem.

Od kiedy mamy zmianę czasu w Polsce?

Historia zmiany czasu stanowi swego rodzaju zapis ludzkiej kreatywności w dążeniu do lepszego wykorzystania naturalnych zasobów. Pomysł nie jest nowością – po raz pierwszy zaczęto odnotowywać rozważania na ten temat pod koniec XIX wieku. Benjamin Franklin, znany z dążenia do efektywności i oszczędności, zaproponował nawet coś w rodzaju zmiany czasu, chociaż bardziej w formie żartu, sugerując, że Paryżanie mogliby oszczędzać na świecach, wstając wcześniej i korzystając ze światła słonecznego. A jednak sama zmiana czasu od zaczęła się nieco później.    

Kiedy wprowadzono zmianę czasu tak naprawdę? W 1916 roku Niemcy i ich sojusznicy, szukając sposobów na oszczędność energii podczas I wojny światowej, wprowadzili ją oficjalnie. Pomysł przyjął się szybko i, jak widać, trwale. Od ilu lat jest zmiana czasu w Polsce? U nas też czas zmieniamy już ponad sto lat. W naszym kraju mamy zmianę czasu, od kiedy i u nas rozeszło się echo działań wojennych. Od 1919 roku praktyka ta była zawieszana lub modyfikowana, ale pozostała częścią naszego rytmu życia, przypominając nam dwa razy w roku o cykliczności i potrzebie adaptacji do zmieniającego się świata.

Kiedy ostatnia zmiana czasu?

Dyskusja o rezygnacji ze zmiany czasu jest jak serial, który śledzimy z zapartym tchem, a każdy kolejny sezon przynosi nowe zwroty akcji. Unia Europejska już jakiś czas temu zasugerowała, że być może nadszedł czas, by pożegnać się z tym rytuałem? W 2018 roku, po konsultacjach z obywatelami, którzy w większości opowiedzieli się za zakończeniem zmiany czasu, wydawało się, że zmierzamy ku stałemu czasowi – bez wiosennego przesuwania do przodu i jesiennego cofania.

A jednak… taka zmiana też wymaga czasu! I przede wszystkim koordynacji oraz zgody pomiędzy krajami członkowskimi, aby nie wprowadzić zamieszania w transgranicznym ruchu i handlu. Do dziś, choć rozmowy trwają, a intencje są jasne, konkretne decyzje i terminy pozostają w sferze planów i dyskusji. Czy i kiedy dokładnie nastąpi koniec zmiany czasu? To nadal otwarta kwestia.

Zmiana czasu. Śpimy krócej, czy dłużej?

Automatyczna zmiana czasu w telefonie oszczędza nam zmartwień, ale nie uchroni przed tym, że zmiana czasu w marcu to ten gorszy rodzaj zmiany. To zmiana czasu na letni, kiedy przestawiamy czas do przodu i śpimy godzinę krócej.

Ale spokojnie! W naszym górskim hotelu brakującą godzinę snu naprawdę trudno będzie odczuć. Owca z widokiem to pokoje i apartamenty w górach, w których zapewniamy nie tylko naprawdę wygodne łóżka, ale także spokój i ciszę, o jakiej w zgiełku miasta nie da się nawet śnić. Wokół Owcy, jak okiem sięgnąć, roztaczają się malownicze, naturalne krajobrazy, a w samym ośrodku nigdy nie jest tłoczno. Owca z widokiem to kameralny hotel z duszą schroniska, nastawiony na jakość wypoczynku, a nie jego masowość.

hotel w górach, pokoje z widokiem, zmiana czasu w górach

Zmiana czasu — gdzie obowiązuje i jaki ma wpływ na wypoczynek w górach?

Nasza malownicza Spalona to nie tylko zapierające dech w piersiach widoki i nieskończone możliwości wędrówek po górach (pieszych i rowerowych!), ale też świetna baza wypadowa do odkrywania uroków sąsiednich Czech. Dla wielu z naszych gości, którzy lubią łączyć wypoczynek w górskiej idylli z odrobiną międzynarodowej przygody, bliskość granicy jest nie lada atutem.

A jeśli chodzi o zmianę czasu? Tak, nasi czescy sąsiedzi również praktykują tę sezonową tradycję przestawiania zegarów. Oznacza to, że planując wycieczkę za granicę, nie musimy martwić się różnicą czasową. Czy to wiosna, czy jesień, czas po obu stronach granicy zmienia się równocześnie! Możesz rozpocząć dzień od śniadania z widokiem na polskie góry, a zakończyć go kolacją w czeskiej restauracji, nie martwiąc się o przestawianie zegarka. Takie są uroki życia na granicy – dwa kraje, jedna przygoda, bez żadnych komplikacji czasowych.

Spis Treści
Rodzaje Pokoi
  • Wszystkie
  • Apartamenty
  • Pokoje czteroosobowe
  • Pokoje dwuosobowe

Wypocznij w pokoju z ukraińskim klimatem. Czy to powiew odesskiej bryzy, czy bystrzyckie czyste powietrze, każdy zasługuje na oddech. Слава Україні!

Owca w Buenos Aires

130 zł/osoba/noc

W sierpniu 1939 roku Witold Gombrowicz wsiadł na pokład statku „Chrobry”, aby odbyć podróż do wybrzeży Argentyny. Ty możesz po prostu odwiedzić Spaloną, a Buenos Aires będzie na Ciebie czekać, jak gdyby nigdy nic.

Owca w Bombaju

130 zł/osoba/noc

Poczujcie się jak w filmie rodem z Bollywood nocując w przytulnym Bombaju, pokoju z widokiem na las.

Owca w Madrycie

100 zł/osoba/noc

Ten pokój poleca się na fiestę i na sjestę. Jest tu wszystko, czego potrzeba, a do tego przepastna łąka jesienią usłana kaniami i malownicze Góry Bystrzyckie. To dopiero życie jak w Madrycie!

Owca w Tokio

130 zł/osoba/noc

Owca w Tokio to przytulna, przestronna przestrzeń w japońskim klimacie, z dwiema sypialniami (jedna z łóżkiem małżeńskim) i dobrze wyposażonym aneksem kuchennym.

Owca w Nowym Jorku

130 zł/osoba/noc

Ten pokój to spełnienie amerykańskiego snu. Dwie przytulne sypialnie (jedna z łóżkiem małżeńskim), duży salon z dobrze wyposażonym aneksem kuchennym, narożnik z funkcją spania, a do tego widoki, które nie śniły się amerykańskim wizjonerom.

Owca w Reykjaviku

100 zł/osoba/noc

Pokój jak nordyckie marzenie. Po jednej stronie okna romantyczna łąka i Góry Bystrzyckie, po drugiej stronie okna islandzka zorza polarna. Może nawet Björk zaśpiewa Wam do snu.

Owca w Pradze

100 zł/osoba/noc

Wchodzi do pokoju czwórka przyjaciół, a tam czeska gospoda. A do tego Owca w Pradze ma widok na las z odsłuchem na ptasie radio w letnie poranki! Myśleliśmy, że bliżej niż z Dolnego Śląska do...

Owca w Berlinie

100 zł/osoba/noc

Zamiast wibrujących dźwięków techno, szum lasu. Ten pokój w klimacie „Królika po berlińsku” spełni oczekiwania górski wyjadaczek i wyjadaczy i zapewni Wam błogi odpoczynek po dniu pełnym przygód.

Owca w Nairobi

130 zł/osoba/noc

W stolicy Kenii, czy w Kotlinie Kłodzkiej, wywczas każdej szanującej się owcy przysługuje. Zapraszamy do Kotliny, gdzie w otoczeniu gór i łąk i lasu będzie można wypocząć w przytulnym pokoju inspirowanym kawałkiem Afryki Wschodniej.

Owca w Lizbonie

100 zł/osoba/noc

Podróż pocztówkowym, portugalskim żółtym tramwajem… wprost do dolnośląskiego lasu, w którym jesienią grzyby wyrastają (nie tylko) po deszczu? Takie rzeczy tylko w Owcy z Widokiem.

Owca w Seulu

100 zł/osoba/noc

A jakby tak wybrać się na wypoczynek z południowokoreańskim akcentem? W tym pokoju wypoczniesz po wędrówkach, w towarzystwie widoku na seulskie przygody Owcy-powsinogi, co to w niejednej stolicy się pasła.

Owca na Olimpie

140 zł/osoba/noc

A jakby tak skusić się na wielki, grecki wypoczynek w Kotlinie Kłodzkiej? Owca na Olimpie ma dwie sypialnie, duży salon z dobrze wyposażonym aneksem kuchennym oraz balkon z widokiem na Góry Bystrzyckie.

Owca we Wrocławiu

130 zł/osoba/noc

Ten apartament, w klimacie nostalgii za pobliskim Wrocławiem, ma dwie przytulne sypialnie (jedna z łóżkiem małżeńskim), salon z rozkładanym narożnikiem i świetnie wyposażonym aneksem kuchennym oraz wszystko, czego potrzeba, by w spokoju wypocząć.